13 maja 2005

# 111

Ostatnio mam jakiegoś pecha do zboczeńców, w tak zwanym realu (joooł) jaki i wirtualu (jeszcze większe joooł):
4886906: elo
4886906: jestes
ja: elo ziom madafaka
ja: kto to
4886906: kamil a co
ja: Kamil Konradowy?
4886906: nie
4886906: nieznasz mie
ja: na to wyglada
4886906: jestes
ja: a powinnam?
4886906: no nie
ja: to jak nie powinnam to po co mi tu nadajesz
4886906: a ty jestes ***
4886906: tak?????????????????????
ja: rewelacja to sie znamy jednak ???
4886906: nie
ja: och mam wpisane w kataogu
4886906: w katalogu publicznym jestes tak podpisana
ja: no to spryciarz z ciebie
ja no i?
4886906: no
4886906: nie zaprzecze
4886906: <>
ja: sluchaj facet konkrety
ja: chcesz pogadac to nawijaj mi tu z sensem a nie te smiejace sie buzki wklejaj
4886906: jakie
ja: bo na szczescie mam ta opcje wylaczona i i tak ich nie widze
ja: wiec juz raz dwa
4886906: jak ich niewidzisz to z kad wiesz ze ci je wysłałem
ja: bo dostaje tekst w nawiasach geniuszu
ja: jesli Cie to tak nurtuje
4886906: co robisz?
4886906: jestes?
ja: czekam czy napiszesz cos sensownego czy mam Ci powiedziec zebys spadal na drzewo
4886906: hahahahahhahaha
4886906: a ty niemorzessz czegos napisac
4886906: co ja mam ciagle pisac
4886906: a ty wogule
ja: po pierwsze nie z czasownikami pisz rozlacznie
ja: po drugie móc piszemy przez rz
ja: po trzecie jezu Ty znasz polską ortografie???
ja: po ktorestam to Ty zaczales rozmowe
ja: wiec do Ciebie nalezy rola pisania
ja: to tyle z mojej strony
ja: zegnam
4886906: a ty sie nie mądz
4886906: spierdalaj
ja: ojej ide sie poplakac
ja: wysmarkac w koszule mamy
ja: papa

Brak komentarzy: